Czy prowadzisz reklamy swojego sklepu na Facebooku lub w Google albo może na obu tych kanałach?

Czy monitorujesz wskaźnik ROAS i traktujesz go jako kluczowy wskaźnik efektywności?

Jeżeli odpowiedziałeś „tak” dwa razy, to oznacza, że nie mierzysz odpowiednio wskaźnika ROAS. 

Największym problemem z prowadzeniem kampanii w Google i na Facebooku jest duplikacja konwersji, czego większość sprzedawców i właścicieli sklepów internetowych nie jest świadoma. 

Google i Facebook błędnie liczą to samo zamówienie więcej niż raz, stąd użytkownicy zostają wprowadzeni w błąd i otrzymują fałszywe dane dotyczące ich wskaźnika ROAS.

W tym artykule, wskażemy na najbardziej powszechne błędy popełniane przy mierzeniu wskaźnika ROAS i sposób, w jaki ich uniknąć. 

4 POWODY, DLA KTÓRYCH SKLEPY E-COMMERCE BŁĘDNIE MIERZĄ WSKAŹNIK ROAS 

Duplikacja konwersji w Google i na Facebooku

Jeżeli prowadzisz płatne kampanie reklamowe w Google i na Facebooku to oznacza, że masz wgląd do wskaźnika konwersji na obu tych kanałach. Jednak, kiedy konsumenci klikną na reklamę na Facebooku lub w Google i doprowadzi ich ona do strony, na której mogą złożyć zamówienie, może to zduplikować konwersję.

Na przykład, jeżeli klient doświadczy problemów w procesie składania zamówienia lub odświeży stronę, Facebook i Google policzą to samo zamówienie podwójnie, co może poważnie zaburzyć wyniki konwersji. 

Ponadto, w momencie kiedy ten sam konsument, z tym samym adresem IP  kliknie na reklamę zarówno na Facebooku, jak i w Google, a potem złoży zamówienie, wówczas to zamówienie będzie widniało w raportach konwersji jako dwa różne zamówienia. 

ROAS mierzy przychód, a nie dochód

Wielu właścicieli sklepów odnosi błędne wrażenie, że wskaźnik ROAS mierzy dochód, prawdą jest natomiast, że mierzy on tylko przychód. Na przykład, kampanie promocyjne często pokazują zdrowe konwersje, a dochód nie zawsze osiąga oczekiwany poziom. 

Wskaźnik ROAS liczy zwrot z inwestycji na reklamę

Jak sama nazwa wskazuje (Return On Ad Spend), ROAS mierzy zwrot inwestycji z kampanii reklamowych lub nawet pojedynczej reklamy. Wskaźnik ten nie mierzy wydatków związanych z wysyłką, kosztów produktów lub innych np. marży. W rezultacie, jeżeli Twój sklep postrzega wskaźnik ROAS jako kluczowy wskaźnik efektywności, to będziesz błędnie postrzegał opłacalność z kampanii reklamowych. 

W rzeczywistości kampanie reklamowe mogą kosztować dużo więcej, niż mogą sobie z tego zdawać sprawę właściciele sklepów i to znacznie więcej w porównaniu do innych kosztów poniesionych ze względu na dystrybucję tzn. copywriting, projekty i użyte technologie. 

ROAS nie mierzy się na wielokanałowych kampaniach 

ROAS nie może precyzyjnie zmierzyć przychodu ze sprzedaży, pochodzącej z wielu kanałów reklamowych, innych niż z płatnych serwisów społecznościowych (tzw. paid social), czy z wejść z bezpłatnych wyników wyszukiwania (tzw. organic search). Jeżeli Twój sklep korzysta z różnych kanałów marketingowych lub nośników, takich jak email, wiadomość SMS, wtedy wskaźnik ROAS nie mierzy wyników z tychże mediów. 

Jak poprawnie zmierzyć wskaźnik ROAS?

Jeżeli czujesz się zniechęcony lub zmartwiony faktem, że nie wiesz, jaki jest Twój dokładny wskaźnik ROAS lub ROI, dobrą wiadomością jest to, że istnieje na to rozwiązanie. Najlepszym sposobem na unikanie duplikacji konwersji z Facebooka i Google jest monitorowanie numerów identyfikacyjnych zamówień. Niestety, ani Facebook ani Google nie oferują takiego rozwiązania w przyszłości.

AdScale dostarcza raporty ze złożonych zamówień, dopasowuje konwersje pochodzące z Google i Facebooka z numerem identyfikacyjnym zamówienia w sklepie. Rozwiązanie to, nie tylko pomaga uniknąć duplikowania zamówień i niedopasowanych konwersji, ale również dostarcza kompleksowego i dokładnego wglądu w Twoje wyniki reklamowe.